Warsztaty sushi w Zielonym Chrzanie

Stach Opublikowano: 12 czerwca, 2014
Warsztaty sushi w Zielonym Chrzanie

Sushi Zielony Chrzan to miejsce, w którym z centrum Łodzi można przenieść się prosto do Japonii. Niewielka restauracja prowadzona jest przez prawdziwego pasjonata, który swoim gościom pokazuje różne oblicza tego ciekawego państwa. W tym tygodniu mieliśmy okazję nie tylko skosztować tam smaków kraju kwitnącej wiśni, ale także samodzielnie je przygotować pod czujnym okiem szefa kuchni – Bartosza Pawęty. Jesteście ciekawi naszych wrażeń?

Warsztaty zaczęły się od lampki pysznego śliwkowego japońskiego wina, co od razu poprawiło nam humory. Potem krótka lekcja o Japonii, karate, japońskiej tradycji, kontrastach rządzących tym krajem i nieustającym pędzie jego mieszkańców. Przede wszystkim zaś lekcja o historii sushi i transformacjach jakim podlegały obecne rolki. Uzbrojeni w wiedzę teoretyczną, ruszyliśmy do baru, by przystąpić do części praktycznej. Nasza uwaga skupiła się najpierw na ryżu, który stanowi kwintesencję potrawy i jest głównym czynnikiem rozróżniającym rolki przygotowywane w różnych restauracjach. Nie poznaliśmy oczywiście tajemniczego składu „zaprawki”, której używa się do ryżu w Zielonym Chrzanie. Dowiedzieliśmy się jednak, że została ona specjalnie dostosowana do gustów polskich klientów. Sprawdziliśmy – w nasze preferencje wpasowała się ona wyśmienicie! Nauczyliśmy się także odpowiednio mieszać i przygotowywać ryż, tak aby nie zniszczyć jego struktury. Następnie w centrum uwagi znalazły się kolejne ważne składniki – ryby i owoce morza. Dowiedzieliśmy się jak i jakie ryby wybierać, aby jeść nie tylko smacznie, ale i zdrowo. I już można było przystępować do przygotowania naszego własnego sushi.

Rozpoczęliśmy więc nasze zmagania, aby stworzyć nigiri. Dzięki trafnym wskazówkom pana Bartosza Pawęty, szybko nam się to udało. Dalej kolej na californię i futumaki. Wszystko to pod czujnym okiem szefa kuchni i okraszone dawką kolejnych informacji o sushi. Przygotowanie rolek było dla wszystkich nie lada wyzwaniem. Śmiech i okrzyki niedowierzania, że jednak udało nam się przygotować własne sushi towarzyszyły nam przez cały wieczór. Na koniec przyszedł czas na najprzyjemniejszy fragment wieczoru – degustację naszych, wyjątkowo udanych, wytworów. Nie mogliśmy oczywiście równać się z kucharzami Zielonego Chrzanu, którzy uraczyli nas także sushi swojego autorstwa.

Wieczór w Zielonym Chrzanie był bardziej niż udany! Dowiedzieliśmy się naprawdę wiele. Pan Bartosz zdradził nam techniki, które pozwolą nam przygotować świetne sushi w domu. Postaramy się wypróbować nowe umiejętności jak najszybciej. Do tego pyszne wino i ciekawe opowieści, czyli doskonałe połączenie. Zdecydowanie polecamy! Jeśli szukacie innego, ciekawego sposobu na spędzenie wieczoru ze znajomymi koniecznie wybierzcie się na warsztaty sushi do Zielonego Chrzanu. Trochę nauki, trochę śmiechu, trochę degustowania – to recepta na udane spotkanie!

Foto Dominik Kolęda

X