Uncategorized

Mystic Festival 2026: Na zawsze martwi

Europejski death metal przejmuje Stocznię

Czasem wybór jest prosty. Nie kawa czy herbata, tylko Stary Kontynent zamiast Ameryki. Mystic Festival 2026 stawia na europejskie wojska pancerne death metalu – bez nostalgii na pokaz, bez kompromisów, bez litości. Do programu dołączają cztery zespoły, które od dekad definiują, czym naprawdę jest śmierć w muzyce: Benediction, Grave, Unleashed oraz Severe Torture.

Benediction

Zmieniają się rządy, monarchowie i mody, ale Benediction dalej siedzą na deathmetalowym tronie. Birmingham – miasto, z którego wyszedł heavy metal – wydało też jednych z najtwardszych strażników death metalu. Od „Subconscious Terror” po świeże „Ravage of Empires” Brytyjczycy nie zeszli ani o krok z obranej ścieżki. Zero flirtu z trendami, maksimum ciężaru i dyscypliny. Powrót na Mystic jest tu oczywistością.

Grave

Legenda w oryginalnym składzie – jeszcze kilka lat temu brzmiało to jak fantazja. Dziś Grave znów sieją zniszczenie materiałem z cmentarnych klasyków lat 90., czyli dokładnie tam, gdzie szwedzki death metal kształtował swoją tożsamość. Bez duszy, bez nadziei, za to z repertuarem, który od lat nie bierze jeńców.

Unleashed

Jeśli death metal ma swoich wikingów, to Unleashed są w pierwszym szeregu. Johnny Hedlund od ponad trzech dekad prowadzi własną wojnę – od „Where No Life Dwells” po „Fire Upon Your Lands”. Ich muzyka jest lodowata, dumna i niepodrabialna. To nie styl, to doktryna.

Severe Torture

Holenderska szkoła brutalności, która nigdy nie udawała, że gra coś więcej niż czysty, krwisty death metal. Severe Torture powstali w czasach, gdy brutalny death był niszowy – grali go więc tylko ci, którzy naprawdę tego chcieli. Efekt? Jedna z najbardziej bezkompromisowych marek w europejskim ekstremum, potwierdzona ostatnim albumem i reputacją koncertowej masakry.

Mystic Festival 2026 konsekwentnie buduje program, w którym historia nie jest muzeum, tylko żywą, agresywną siłą. A ten zestaw jasno pokazuje: europejski death metal wciąż ma więcej do powiedzenia, niż wielu by chciało.

Powiązane artykuły

Back to top button