EventPackMuzykaWydarzenia

Lost Generation Festival: Playground, czyli podróż do czasów przed social mediami [FOTO]

Zanim publiczność ruszyła pod scenę na koncerty The Offspring, Papa Roach czy The Rasmus, życie festiwalu koncentrowało się w Playgroundzie. Organizatorzy przygotowali przestrzeń inspirowaną kulturą przełomu lat 90. i 2000., kiedy muzyka była tylko jednym z elementów większej całości obejmującej gry, sport, modę i uliczny styl życia.

Jedną z pierwszych stref, które przyciągały uczestników po wejściu na teren wydarzenia, była Lowrider Zone. Wystawione samochody stanowiły bezpośrednie nawiązanie do estetyki znanej z teledysków i popkultury początku nowego tysiąclecia. Tuż obok funkcjonowała Basket Zone, gdzie przez cały dzień odbywały się konkursy i spontaniczne pojedynki pod koszem. Obie przestrzenie naturalnie się uzupełniały, tworząc klimat mocno osadzony w amerykańskiej kulturze ulicznej.

Nieco dalej, w sąsiedztwie strefy gastronomicznej, przez cały dzień działała rampa skateboardingowa. To właśnie tam odbywały się pokazy oraz zawody, które regularnie przyciągały grupy widzów przemieszczających się pomiędzy food truckami a kolejnymi atrakcjami. Skateboarding był jednym z symboli przełomu wieków, dlatego obecność tej strefy idealnie wpisywała się w charakter całego wydarzenia.

W zupełnie innej części Playgroundu zlokalizowano Gaming Zone. Była to jedna z tych atrakcji, przy których wiele osób zatrzymywało się na dłużej. Klasyczne konsole, komputery i gry przypominały czasy, gdy o wynikach rozmawiało się następnego dnia w szkole, a nie na komunikatorach. W strefie spotykali się zarówno ci, którzy pamiętali premierę tych urządzeń, jak i młodsi uczestnicy chcący sprawdzić, jak wyglądała elektroniczna rozrywka przed erą smartfonów.

Muzyka była obecna w Playgroundzie praktycznie bez przerwy. O dobrą atmosferę dbał krakowski CF98, który pojawiał się w różnych częściach terenu, prezentując trzy krótkie sety w ciągu dnia. Dzięki temu koncertowe emocje nie ograniczały się wyłącznie do głównej sceny.

Pomiędzy kolejnymi aktywnościami przez teren festiwalu regularnie przechodził także brass band, który spontanicznie angażował publiczność i skutecznie łączył poszczególne części Playgroundu. Całość uzupełniały pokazy cheerleaderek, pojawiające się pomiędzy atrakcjami i dodające wydarzeniu energii.

Jedną z niespodzianek okazał się również krótki secret show The Offspring. Pomiędzy głównymi punktami programu zespół pojawił się przed wejściem do hali i wykonał jeden utwór dla zgromadzonych fanów. Występ trwał zaledwie chwilę, ale błyskawicznie zgromadził wokół siebie tłum uczestników i stał się jednym z najczęściej komentowanych momentów poza główną sceną.

Najciekawsze było jednak to, że żadna z atrakcji nie dominowała nad pozostałymi. Jedni spędzali czas przy samochodach, inni pod koszem, przy konsolach albo na rampie. Playground funkcjonował jak osobny festiwal w festiwalu, pozwalając na kilka godzin wrócić do czasów, gdy muzyka, gry i sport tworzyły wspólny świat całego pokolenia.

 

Powiązane artykuły

Back to top button